Owca się troszkę przyjarała dziś siedząc jedynie w cieniu, ale co tam :)))
Jak moje cycki do rana przecierpią to będzie dobrze :)))
Choć najbardziej szkoda mi mojego czworonożnego Maksymiliana. :)
Smutno mi troszkę mimo tej ładnej pogody. Jest pewna osoba, którą darzę szacunkiem.
Bardzo inteligentna jednostka, trudno by ją było dogonić w posiadaniu pewnej ilości wiedzy.
W czwartek grupa osób rozstała się z tą Panią w sposób, chyba można powiedzieć dość wulgarny.
Nie było mnie przy tym, w ogóle mnie wtedy nie było i obie nie mamy sobie nic do zarzucenia.
Mimo tego i tak jest mi przykro. Pierwszy raz widziałam ( dnia następnego ) w tych pewnych,
optymistycznych i mądrych oczach łzy. Szczere z bólu.
Charakter czasami wybuchowy, ale ludzki, który trzeba szanować i zaakceptować.
Ideały nie istnieją, to taka obłuda tworzona przez nasz umysł. Każdy żyje jak chce, jest wolność.
Choć czasem trzeba przyznać, wolność duszona wolnością.
Sądzę, że wiele osób mnie nie zrozumie....
Dlaczego tak rzadko dostrzegamy moc starań innych. Widzimy tylko to, co chcemy widzieć, co jest
Dla nas dobre, a nie ważne. Jedno słowa, dwa słowa , trzy słowa… jak bardzo ranią.
Cierpienie zostaje w pamięci, dla wrażliwego – nie przespane noce…
|